O „ Błogosławionej  Pielęgniarce Hannie  Chrzanowskiej Damie Miłosierdzia ”

Kazimiera  Zahradniczek   Helena Matoga  Tadeusz Wadas

O „ Błogosławionej  Pielęgniarce Hannie  Chrzanowskiej Damie Miłosierdzia ”.

W związku z ogłoszoną beatyfikacją Hanny Chrzanowskiej na dzień  28 kwietnia 2018 roku, Wydawnictwo Małopolskiej Izby Pielęgniarek i Położnych w Krakowie  noszące Jej imię, postanowiło przygotować i wydać nadzwyczajną publikację, związaną z tym wyjątkowym wydarzeniem.

Zwróciliśmy się więc do osób z różnych środowisk, które współpracowały  z H. Chrzanowską w różnych okresach Jej życia, z zaproszeniem, do uczestniczenia w gromadzeniu i prezentowaniu swoich refleksji i przeżyć  z tym związanych . Aby tym samym stały się współautorami planowanej publikacji, chroniąc od zapomnienia i zachowując dla następnych pokoleń fakty oczywiste z Jej życia.

Wiele bliskich Jej osób, niestety, już nie żyje, lecz pozostały ich bardzo znaczące relacje i wspomnienia , które zapomniane być nie powinny.

I tak zgromadzony materiał został przez nas uporządkowany i przedstawiony w zwartej pozycji wydawniczej „ Błogosławiona Pielęgniarka Hanna Chrzanowska Dama Miłosierdzia ”.

Jako współredaktorki i współredaktor tej publikacji, z wykształcenia pielęgniarki i pielęgniarz,  każda i każdy z nas z osobna, przedstawiamy krótką informację z procesu jej tworzenia.

KAZIMIERA   ZAHRADNICZEK      Dzieje pielęgniarstwa w Krakowie są mi szczególnie bliskie, nie tylko ze względu na wydaną pozycję  pod tym tytułem i współorganizowanie Saloniku Historii Pielęgniarstwa Instytutu Pielęgniarstwa i Położnictwa Wydziału Nauk o Zdrowiu UJ CM. Miałam także  nadzieję, że kilkudziesięcioletni związek z pielęgniarstwem i kształceniem pielęgniarek, umożliwi mi i ułatwi gromadzenie i przygotowanie materiału do tej  publikacji.

W czasie mojej nauki w Państwowej Szkole Pielęgniarstwa w Krakowie, H. Chrzanowska już nie pracowała, lecz pozostali Jej współpracownicy, nauczyciele, opracowane materiały dydaktyczne i wprowadzone metody kształcenia teoretycznego i praktycznego. W tej atmosferze, którą wytworzyła i pozostawiła, kształcono kolejne grupy uczennic. A ja, w następnych latach, miałam możliwość uczestniczyć w organizowanych z Nią spotkaniach.

 Zgromadzony do tej publikacji  materiał i jego zawartość wzbudziły mój zachwyt i podziw, a jednocześnie obawę o podołanie podjętemu wyzwaniu. To ponad  kilkadziesiąt artykułów, przedstawiających relacje świadków z różnych okresów życia H. Chrzanowskiej. Relacje te, przedstawiają środowisko, w którym kształtowała się Jej niezwykła  osobowość , która miała tak znaczący wpływ na rozwój pielęgniarstwa w Polsce. Ale także wpływ na stosunki między ludźmi, spostrzeganie tych, którzy nie mogą lub nie chcą sami sobie pomóc.  Przedstawiają drogę Jej rozwoju zawodowego i naukowego, korzystanie ze stypendiów w krajach Europy i Stanach Zjednoczonych oraz przeniesienie zdobytego doświadczenia do kształcenia pielęgniarek i praktyki zawodowej w Kraju.  Czyniła to poprzez bardzo liczne publikacje, działalność w stowarzyszeniach zawodowych, ale przede wszystkim w bezpośrednim kontakcie z kształconymi pielęgniarkami i osobami objętymi Jej opieką. Szczególnie rozwijała, opierając na podstawach naukowych,  ukochane przez Nią pielęgnowanie chorych w warunkach domowych, „ których umiała wynajdywać, zwłaszcza takich, którzy wymagali szczególnej opieki ”.

W wielu artykułach,  autorzy, niezależnie od siebie, podkreślają Jej „ wielką pogodę ducha” , „ wspaniałe poczucie humoru” , a także to, iż „ trudności Jej nie zrażały, ale wręcz fascynowały”, a  „ wobec jawnego niedbalstwa, lekceważenia obowiązków służbowych i nieuczciwości była bardzo surowa ”.

Autorytetem dla pielęgniarek i pielęgniarstwa stała się jeszcze za życia. Zapraszana była na spotkania nie tylko z pielęgniarkami i uczennicami szkół pielęgniarskich, byłam uczestniczką takich spotkań. Po  śmierci wielu szkołom nadano Jej imię, i mimo, iż niektóre z nich przestały funkcjonować, ich absolwentki mówią o tym i piszą z dumą, także w tej publikacji.

Jej dorobek naukowy w zakresie teorii i praktyki pielęgniarskiej oraz uniwersalnych wartości i postaw etycznych, stał się podstawą organizowanych konferencji naukowych.

„ Pamiętać należy, że Hanna była  uważana za pionierkę pielęgniarstwa polskiego już za swojego życia, i nawet gdyby nie była beatyfikowana, to i tak na Jej temat pisano by referaty, książki i doktoraty. Tak myślę ” , napisała Małgorzata Brykczyńska. Podzielam tę opinię.

Żywię nadzieję, że ta pozycja wydawnicza,  stanowić będzie, nie tylko dla społeczności pielęgniarek i położnych,  wzruszający dokument o Prekursorce naszego zawodu, a dla kandydatek, być może zachętę,  by pójść Jej drogą.

HELENA   MATOGA      Przygotowując naszą publikację chcieliśmy  ukazać sylwetkę Błogosławionej Pielęgniarki w pełni Jej życia, dziecięcej radości, młodzieńczego entuzjazmu, rodzinnych tragedii, trosk, życiowych wyzwań, radości z wykonywanej pracy, przyjaźni, rozrywki.

Jej dojrzewanie i głęboką wiarę w Boga, aż po wyniesienie na Ołtarze.

Mogliśmy to uczynić dzięki zgromadzonym Jej  osobistym pamiątkom, jak również ofiarowanym  przez rodzinę, znajomych i wypożyczonych z Izb Tradycji ze szkół noszących Jej imię. Osobiste pamiątki zgromadziła Alina Rumun, najbliższa  współpracownica Hanny Chrzanowskiej i wykonawczyni Jej ostatniej woli.

Niestety,  ważne oryginalne dokumenty,  związane z Jej wykształceniem zawodowym,  uległy prawdopodobnie zniszczeniu podczas wojny. Wiele z nich musiała odtwarzać na podstawie poświadczeń świadków.

Dokonana przeze mnie kwerenda w Archiwum Państwowym, IPN, oraz innych, dostarczyła wiele nieznanych dokumentów, zwłaszcza z okresu II wojny światowej, będących  potwierdzeniem Jej morderczej pracy w Radzie Głównej Opiekuńczej (RGO). Przy tej okazji odkryłam dokumenty nestorek pielęgniarstwa powiązanych z konspiracją, jak również inwigilację niektórych koleżanek i środowiska pielęgniarek związanych z Kościołem krakowskim a także  rekolekcji organizowanych w okresie PRL.

Informacje te zawarłam w swojej książce „ W kręgu opiekuńczego czepka”.

Materiały te, posłużyły Komisji Historycznej powołanej przez ks. kard. Franciszka Macharskiego,  do udokumentowania postawy heroicznej Służebnicy Bożej H. Chrzanowskiej w postępowaniu procesowym. Wykorzystane , nie zastrzeżone, stanowiły początek  archiwum Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych Polskich (KSPiPP), które zostało usytuowane, dzięki życzliwości Małopolskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych (MOIPiP) , w jej siedzibie.

Dla tworzenia  przygotowanej publikacji, w moim przypadku, miał miejsce szczęśliwie fakt, że byłam uczennicą Błogosławionej, która była  moją Mistrzynią. Również to, że byłam świadkiem rozszerzającej się opinii o Jej świętości, słyszałam to od Jej podopiecznych. Było także  zwieńczeniem pracy, którą nałożyły na mnie starsze koleżanki w 1993 roku, a którą usankcjonował ks. kard. Franciszek Macharski w 1998 roku, powierzając mi funkcje  vicepostulatorki w składzie Trybunału w procesie na szczeblu diecezji.

Ks. kardynał, odnoszący się z wielkim szacunkiem do pielęgniarek,  wyznaczył w składzie Trybunału notariusza – pielęgniarkę prawnika, oraz dwie  pielęgniarki powołał do Komisji Historycznej. Ostatnia moja rozmowa z ks. kard F. Macharskim odbyła się w zakrystii kościoła św. Mikołaja w Krakowie, w dniu przeniesienia doczesnych szczątków Czcigodnej Służebnicy Bożej H. Chrzanowskiej  do krypty kościoła św. Mikołaja. Przed Mszą św. zostałam poproszona do zakrystii. W obecności ks. proboszcza J. Gubały i ks. K. Kubika, stanęło przede mną dwóch schorowanych kapłanów : ks. kard. F. Macharski i ks. prałat, postulator Antoni Sołtysik, dziękując mi za współpracę  i doprowadzenie do tego etapu procesu. Wzruszona, zaczęłam dziękować ks. kardynałowi za zaszczyt, którego doznałam i zaufanie, którym mnie obdarzył. Odpowiedział krótko i dobitnie : „ Ale pani mnie wyręcza”.

Pragnę  wyrazić wdzięczność  w imieniu naszego środowiska następcom ks. kard.  F. Macharskiego. JE ks. kard. Stanisławowi Dziwiszowi za poniesione koszty procesu, modlitwę i wsparcie.  JE ks. abp Markowi Jędraszewskiemu, za organizację i wzruszającą ceremonię beatyfikacyjną.

 TADEUSZ   WADAS  Nie ma takiej publikacji , która ukazywała by w całości  życie i działalność Błogosławionej Hanny Chrzanowskiej, Pielęgniarki,  Damy Miłosierdzia, jako wzoru do naśladowania dla adeptów sztuki pielęgniarskiej. Stąd moja decyzja o udziale w jej  przygotowaniu.

Przekazujemy publikację,  której współautorami stali  się rodzina i uczennice Błogosławionej oraz Jej współpracownicy, wolontariusze i duchowieństwo.  Jest to także próba opisania organizacji i przeprowadzenia procesu beatyfikacji oraz jego uroczystego zakończenia.

Małopolska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Krakowie, była zainteresowana publikacjami  o Błogosławionej, i je wspierała. Wspólnie z Hanną Paszko przygotowaliśmy „ W hołdzie Hannie Chrzanowskiej ”, które zostało wydane w 2011 roku, dedykowane młodym osobom, które są zainteresowane kształceniem w zawodzie pielęgniarskim. Dokonaliśmy analizy „ Rachunku sumienia pielęgniarki ”, który rozpowszechniała H. Chrzanowska, rozważając w nim dylematy i problemy etyczne. Podkreślała właściwą postawę pielęgniarki, chwaląc, kiedy należało, lub wyrażając dezaprobatę mówiąc : „ Hańbą dla pielęgniarki jest odleżyna”.

Po nadaniu naszemu Wydawnictwu imienia Hanny Chrzanowskiej, zostały wydane kolejne  publikacje t. j. Małgorzaty Brykczyńskiej „ Blessed Hanna Chrzanowska ” , która w nakładzie 1500 egzemplarzy została przekazana  uczestnikom w czasie uroczystej beatyfikacji, oraz Hanny Chrzanowskiej „ Pamiętniki listy notatki ”, opracowane przez Alinę Rumun i Marzenę Florkowską.   Na łamach naszego czasopisma „ Małopolskie Pielęgniarki i Położne ”, zamieszczaliśmy artykuły ukazujące osobowość Błogosławionej i Jej dokonania w zakresie teorii i praktyki pielęgniarskiej.

Będziemy to czynić nadal.

Uczestnicząc w przygotowaniach do  uroczystości beatyfikacji, pragnęliśmy, aby jej przebieg był podniosły i pozostał w pamięci uczestników, a udokumentowany w przygotowanej publikacji pozostał na wieczną pamiątkę dla tych, którym nie było dane być obecnym.   Wiele wspaniałych osób włączyło się do tych działań. Przede wszystkim należy podkreślić rolę Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych Polskich w Krakowie, wicepostulatorki procesu beatyfikacyjnego, Heleny Matogi, duszpasterza pielęgniarek i  położnych Archidiecezji Krakowskiej, ks. dr Kazimierza Kubika .

Polskie pielęgniarki i położne ufundowały  Damie Miłosierdzia sarkofag, Kolegium Pielęgniarek i Położnych Rodzinnych w Polsce  obraz beatyfikacyjny , Parafia św. Mikołaja w Krakowie relikwiarz, Małopolska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych w Krakowie kielich mszalny a Katolickie Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych w Krakowie, ampułki na wino i wodę.

Społeczność  pielęgniarska z całej Polski przyczyniła się do duchowego przeżycia tej uroczystości. Towarzyszyły jej poczty sztandarowe Okręgowych Izb Pielęgniarek i Położnych, związków zawodowych, stowarzyszeń katolickich oraz szkół noszących imię Hanny Chrzanowskiej a także bardzo liczna grupa  pielęgniarek i położnych.

Zostało to  udokumentowane opisem i mnóstwem fotografii  zamieszczonych w tej publikacji.

Jako zespół redakcyjny publikacji „ BŁOGOSŁAWIONA   PIELĘGNIARKA HANNA CHRZANOWSKA DAMA MIŁOSIERDZIA ”, dziękujemy bardzo serdecznie wszystkim Autorom za przekazane wspomnienia, dokumenty,  pamiątki, które wzbogaciły wiedzę o Błogosławionej Hannie Chrzanowskiej. Dziękujemy Rodzinom nie żyjących już Osób, za przekazanie materiałów i dokumentów, które pozwoliło na pełniejsze ukazanie Jej dokonań .

Dziękujemy Autorom, że wraz z Redaktorami, honorarium za tę publikację, przekazali na rzecz Fundacji Rozwoju Pielęgniarstwa Małopolskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych w Krakowie, z przeznaczeniem na Dom Opieki dla Pielęgniarek i Położnych.

KAZIMIERA  ZAHRADNICZEK    HELENA MATOGA  TADEUSZ WADAS